czwartek, 20 października 2016

Zdecydowana przewaga różu :)

Czyli koloru, który ostatnio jest na topie, ale w odcieniach raczej mało intensywnych. Królują barwy od brudnego po pastelowy i pudrowy róż. U mnie pojawił się za sprawą pewnej Panny Młodej, która zapragnęła ślubnego kompletu w brudnym różu. Przyznam się szczerze, że jeszcze nigdy nie byłam tak zestresowana tworzeniem biżuterii. Przecież to wyjątkowy dzień, w którym każda kobieta chce wyglądać pięknie i idealnie, tak jak sobie wymarzyła, a ja czułam presję, że mogłabym coś zepsuć i nie sprostać jej wyobrażeniom. 

Koraliki zamawiałam kilkukrotnie, aby dobrać odpowiedni odcień, a gdy dostałam przesyłkę z tym właściwym, przystąpiłam do pracy i tak zaczęły powstawać bransoletki, tak! tak! bransoletki, na jednaj nie poprzestałam, wyprodukowałam ich w sumie trzy oraz kolczyki i tu też nie skończyło się na parze, powstały także trzy. Było po prostu tak, że w trakcie tworzenia jednego wariantu, rodził się w mojej głowie pomysł na kolejny. W efekcie końcowym okazało się, że dobrze się stało, nic się nie zmarnowało, jeden komplet powędrował do Starszej, a Młoda miała zestaw również na poprawiny. Niestety nie wszystko udało się obfotografować, w związku z tym prezentuję część tego co powstało.



Jako że na weselu miałam przyjemność być (owa Młoda to dziś już moja bratowa) stworzyłam coś także dla siebie. Do jasnoszarej sukienki (zakupionej tu) wykonałam komplet z przeróżnych koralików
i kryształków w kolorach: srebrny, szary oraz właśnie róż. Dodam, iż zastosowałam w nim zarówno zwykłe szklane koraliki, jak również perełki i kryształki Swarovskiego.




Z kompletu jestem bardzo zadowolona, nie należy on do tych jednokrotnego użytku. Założyłam go ostatnio po raz kolejny, do zwykłego topu, skórzanej spódnicy i bladoróżowych szpilek. Prostym elementom nadał szyku i elegancji.

... na koniec posta informacja również z różowym akcentem, za sprawą różowego flyera dotyczącego najbliższych warsztatów koralikowych, na które serdecznie już dziś zapraszam wszystkich chętnych.







Prześlij komentarz